Search for a command to run...
W artykule postawiono dwa pytania badawcze: po pierwsze, co wiemy na temat tapiserii w zbiorach ostatniego króla Polski, po drugie zaś, czy coś z tych zbiorów przetrwało. Niestety w wiedzy na temat tapiserii ostatniego polskiego króla, ze względu na braki w materiale źródłowym oraz nieliczne przetrwałe obiekty, istnieje wiele luk trudnych do wypełnienia. Reasumując, należy stwierdzić, że w przeciwieństwie do swoich królewskich poprzedników, Stanisław August, mimo kilku inicjatyw, z których większość nie doczekała się realizacji, nie wykazał zbyt dużego zainteresowania tapiseriami. Jego decyzje były i w tej kwestii chwiejne. Wymienić można kilka czynników, które — jak się wydaje — przyczyniły się do takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, tapiserie nadal były bardzo drogie, a król, tak jak i cała Rzeczpospolita, stale borykał się z problemami finansowymi. Po drugie, Poniatowski, mimo pewnych nacisków ze strony Madame Geoffrin, wyczuł, że tapiserie jako pożądany od wieków element wystroju wnętrz królewskich rezydencji zaczęły stopniowo wychodzić z mody, wypierane przez styl „à la grecque”, do którego bardziej pasowały obicia ścienne z lekkich i tańszych jedwabnych adamaszków. Zachowały się trzy obiekty związane z omawianym tematem: — projekt tapiserii do Sypialni króla, Paryż, 1766 r., Warszawa — Zamek Królewski, Victor Louis,— tapiseria z portretem króla Jana III Sobieskiego, Polska, lata 60. XVIII w. (?), Muzeum Narodowe w Warszawie, warsztat François Glaize’a,— tapiseria ekran kominkowy z herbem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Słonim, 1788 r., Muzeum Narodowe w Warszawie, warsztat Johana Carla Kletscha.